Dzieci nie chcą przejmować firm od rodziców

25.10.2016

70% właścicieli firm rodzinnych chce przekazać swój biznes młodszemu pokoleniu - wynika z badania przeprowadzonego przez Instytut Biznesu Rodzinnego, na zlecenie Rzetelnej Firmy. Tymczasem zdecydowana większość młodszego pokolenia nie chce przejmować przedsiębiorstwa rodziców. Na taki krok zdecydowanych jest zaledwie 6,3% potencjalnych sukcesorów. Znacznie częściej córki niż synowie.

Z badań przeprowadzonych na zlecenie Rzetelnej Firmy wynika, że prawie 88% założycieli firm w Polsce uważa swoje przedsiębiorstwo za rodzinne. Zdecydowana większość chce przekazać firmę swoim dzieciom, ale w ogóle nie są na to gotowi. 41,5% nestorów przyznaje, że jeszcze nie myślało o sukcesji. Kolejne 31% mówi, że ma jej zarys w głowie. Tylko 9,2% ma całkowicie przemyślany plan, ale jeszcze o nim głośno nie mówiła.

- Tak naprawdę jesteśmy przed pierwszą falą sukcesji w Polsce. Nestorzy do końca nie wiedzą, jak ją sprawnie przeprowadzić. Badanie Instytutu Biznesu Rodzinnego pokazuje, że ponad 71% przedsiębiorców poleca prowadzenie działalności swoim dzieciom, ale niestety nie oswaja ich z tym, że w przyszłości przejmą stery biznesu – mówi Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy.

Dzieci chcą otwierać własne firmy

Ponad 66% nestorów uważa, że ich dzieci mają odpowiedzenie kompetencje, żeby przejąć przedsiębiorstwo. Niestety połowa właścicieli firm uważa, że ich potomkowie przekładają dobro przedsiębiorstwa nad indywidualne korzyści. Najchętniej wzięliby pieniądze i otworzyli własny biznes.

- Wyniki innego badania Instytutu Biznesu Rodzinnego pokazują, że 93,7% dzieci przedsiębiorców nie chce przejąć firmy po rodzicach. Około połowa potencjalnych sukcesorów chce budować własną pozycję zawodową w oparciu o realizację autorskich pomysłów na biznes. Co drugi ma na to odłożone pieniądze, ale trzech na dziesięciu będzie finansowało utworzenie i rozwój swojego przedsiębiorstwa z kieszeni rodziców – wyjaśnia Mirosław Sędłak.

Badanie dotyczące sukcesorów wskazuje również, że synowie (5,5%) rzadziej chcą przejmować firmę niż córki (7,7%). Przede wszystkim predyspozycje do przedsiębiorczości zdecydowanie maleją wśród tych synów - sukcesorów, którzy mieszkali z rodzicami aż do ślubu. Ich skłonność do przedsiębiorczości rozumiana jako chęć przejęcia firmy od rodziców jest niższa, niż u sukcesorów, którzy opuścili swoje domy rodzinne najszybciej jak to możliwe.

Angażowanie dziecka w firmę ułatwia sukcesję

Dużą rolę w zwiększeniu predyspozycji do przejęcia firmy przez młodsze pokolenie, jest angażowanie dziecka w sprawy przedsiębiorstwa od najmłodszych lat.

- Jeśli nastolatek, podczas wakacji pomaga w sekretariacie czy na produkcji w rodzinnej firmie, to zwiększa swoją chęć do przejęcia działalności o 30%. O tyle samo zwiększy swoje zainteresowanie rodzinnym biznesem i chęć jego prowadzenia, jeśli pozna świat finansów – otrzyma sprawozdania i dostęp do danych finansowych firmy – wyjaśnia Mirosław Sędłak.

Zaangażowanie dziecka w działalność rodzinną jest istotnym elementem w procesie sukcesji. Z drugiej strony jeśli nestorzy o niej nie myślą, nie zastanawiają się również jak postąpić z potencjalnymi następcami, którzy zdecydowanie wolą otwierać własne firmy za pieniądze rodziców.

- Wynika to z podejścia tego pokolenia, które wolałoby otworzyć własny start-up niż brać na siebie firmę po rodzicach. Kiedyś, ćwierć wieku temu, rodzice sukcesorów pazurami wydrapywali swoje miejsce w świecie gospodarki. Ich dzieci mają o tyle łatwiej, że dostają pieniądze na rozruch. Warto podkreślić, że są na tyle ambitni i odważni, że sami chcą doświadczyć prowadzenia zupełnie nowej, a co ważne  własnej, niezależnej działalności gospodarczej – podsumowuje Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy.

Problemom, jakie napotykają firmy rodzinne w Polsce, będzie poświęcony V Kongres Rzetelnych Firm, który odbędzie się w Warszawie, 25 października 2016 r.
Powrót
<
>

Dołącz do nas

Wypełnij formularz i odbierz Certyfikat Rzetelności
Rzetelna Firma Rzetelna Firma Rzetelna Firma
Telefon

71 77 37 077

E-mail

INFO@RZF.PL