Urzędnicy na staże do firm

10.10.2014

Autorem pomysłu, aby wysyłać urzędników na staże do firm jest Piotr Guział, burmistrz warszawskiego Ursynowa, który zanim został urzędnikiem, był przedsiębiorcą. Inni uczestnicy panelu dyskusyjnego nie byli tak radykalni w receptach na uzdrowienie relacji między samorządami a biznesem, w których, jak wynikało z badania przeprowadzonego przez Rzetelną Firmę „Biznes i samorząd – wzajemne relacje” wiele jest jeszcze do zrobienia. Jan Pazio, Naczelnik Wydziału Wspierania Rozwoju Przedsiębiorczości i Innowacji w Grodzisku Mazowieckim powiedział, że źródłem sukcesu jego miasta w rozwoju przedsiębiorczości jest konsekwentne stosowane w relacjach z przedsiębiorcami dwóch prostych zasad: po pierwsze – nie przeszkadzać, po drugie – pomagać. W Grodzisku utworzono specjalną komórkę w Urzędzie Miasta, która zajmuje się tylko obsługą przedsiębiorców i to sprawiło, że zainwestowało tam wiele firm, a budżet miasta w ostatnich latach znacząco wzrósł także dzięki płaconym przez nie podatkom.

Firmy muszą się zrzeszać

Jednak temu, że gminy nie wspierają w wystarczającym stopniu lub we właściwy sposób lokalnych przedsiębiorstw winni są także sami przedsiębiorcy, którzy w żaden sposób nie komunikują swoich potrzeb i oczekiwań. Firmy z sektora MŚP nie chcą się zrzeszać, co pozwoliłoby na przekazywanie swoich postulatów gminom w imieniu większej grupy. Na te aspekty zwracał uwagę Jeremi Mordasewicz, doradca Zarządu Konfederacji Lewiatan. Jeśli mały biznes chce być partnerem do rozmów w biznesie musi się integrować. Dużym firmom, zatrudniającym tysiące pracowników jest łatwiej artykułować swoje potrzeby. Dlatego ci mniejsi powinni występować w większej grupie, tak aby być zauważalnymi w regionach. Wtórował mu Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów BIG SA mówiąc o potrzebie budowania kapitału zaufania zarówno między samymi przedsiębiorcami, jak i między biznesem a samorządem.

Wybory są kontraktem

Bariery mentalnościowe i panujące w wielu samorządach przekonanie o tym, że istnieje podział na „MY-samorząd” i „ONI-przedsiębiorcy”, zauważył także Marcin Święcicki, były prezydent Warszawy, poseł na Sejm RP. zachęcał on gorąco do tego, aby przedsiębiorcy nie bali się pytać i występować z postulatami do swoich władz. Zwrócił również uwagę  przedsiębiorcom, by traktowali zbliżające się wybory jak pewnego rodzaju kontrakt między wyborcą a kandydatem. Niestety, z ankiety przeprowadzonej podczas Kongresu wynika, że aż 54% przedsiębiorców nie wiedziało, kto w ich gminie kandyduje do władz samorządowych. Jedynie niespełna co piąty (18%) znał propozycje kandydatów na wspieranie przedsiębiorczości w regionie. Mniej było tych, którzy uważają, że w ofertach nie ma nic dla przedsiębiorców (14%). Jednak zdecydowana większość po prostu nie zna programów wyborczych. Uczestnicy Kongresu zostali poproszeni o wybór najbardziej efektywnego sposobu na przekazanie opinii władzom samorządowym. I tak, według nich, najlepsza do przekazania potrzeb jest zwykła rozmowa z przedstawicielami władz i prywatne relacje (34%). Jednak jak wskazywali uczestnicy panelu, to właśnie takich relacji mogą bać się samorządowy w obawie o posądzenie o korupcje. Ten strach jest poważną przeszkodą w budowaniu dialogu. Z kolei co czwarty przedsiębiorca twierdzi, że najlepszym rozwiązaniem jest przynależność do izb gospodarczych, przemysłowo-handlowych lub rzemieślniczych, które w jego imieniu rozmawiają z władzami. Dużo mniejsza liczba osób wskazała na list lub email do urzędów. Jak słusznie zauważyła prowadząca panel Danuta Dunin-Holecka, być może ma to związek ze zbyt długim oczekiwaniem na reakcję samorządu na takie pismo. Znajduje to także potwierdzenie w badaniu „Biznes i samorząd – wzajemne relacje” opublikowanym podczas Kongresu. Dwie trzecie przedsiębiorców (66,7%) uważa, że sprawy w urzędach załatwiane są za wolno. Winą za to obarczają zarówno urzędników, jak i przepisy (64%). Zbyt duża biurokracja jest głównym powodem niekorzystania z pomocy samorządów, dlatego aby poprawić relacje między biznesem a samorządami, konieczny jest szerszy dialog, umiejętność słuchania, odrzuceniem obaw o złą wolę i konieczność zmniejszenia biurokracji. Piotr Lewczuk, prezes Idea Money, patron honorowy kongresu, podkreślał, że aby zaspokoić potrzeby biznesu, trzeba je najpierw poznać. Dlatego punktem wyjścia powinna stać się diagnoza regionu, a do jej wykonania wejście w dialog z przedsiębiorcami jest konieczne.

– Wybory samorządowe to doskonały czas do tego by zacząć rozmawiać i przekazywać swoje postulaty – przekonywał uczestników kongresu Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy. – Jeżeli przedsiębiorcom zależy na rozwoju swojej firmy i regionu, to bez współpracy z władzami będzie to bardzo trudne. Dlatego w imieniu Rzetelnych Firm wystosujemy „Apel Rzetelnych Firm o lepszy dialog z lokalnym biznesem” i wraz z raportem oraz wnioskami wyślemy do gmin. Nasz program ma ponad 50 tys. firm członkowskich, a więc de facto jest największą izbą gospodarczą w Polsce. Zachęcam też samych przedsiębiorców do większej aktywności w kontaktach z władzami lokalnymi. Przedsiębiorcy nie mogą tylko narzekać, że samorząd nic nie robi. Powinni wziąć sprawy w swoje ręce i jeśli tak uważają, znaleźć kandydata, który pomoże im zmienić tą sytuację – dodaje.

Siła uczciwości

Zwieńczeniem III Kongresu Rzetelnych Firm była Gala Złotych Certyfikatów Rzetelności, podczas której wręczono świadectwa potwierdzające rzetelność finansową oraz etyczną postawę biznesową 91 przedsiębiorstwom. Każda firma ubiegająca się o to wyróżnienie została wcześniej zweryfikowana w Krajowym Rejestrze Długów, a także przedstawiła zaświadczenie o braku zaległości podatkowych oraz wobec ZUS i trzy referencje poświadczające jej wiarygodność. Jednak to nie wszystko – posiadacze Złotych Certyfikatów Rzetelności to nie tylko firmy wiarygodne finansowo, ale przede wszystkim takie, które mają poczucie odpowiedzialności społecznej. Zobowiązują się one do przestrzegania zasad etyki w biznesie, podpisując Kodeks etyczny Programu Rzetelna Firma.

– To już V edycja Złotych Certyfikatów Rzetelności. Tak duże zainteresowanie wyróżnieniami poświadczającymi wysokie standardy moralne, świadczy o coraz większej świadomości polskich firm, które w ten sposób chcą wyrazić poczucie odpowiedzialności społecznej i potwierdzić silną pozycję rynkową. W tym roku postanowiliśmy wyróżnić firmy, które od samego początku, czyli od 5 lat, w ten sposób potwierdzają wiarygodność swoich przedsiębiorstw, wręczając im specjalne Diamentowe Wyróżnienia. Im więcej Złotych i Diamentowych firm, tym większa szansa na uczciwy biznes – dodaje Waldemar Sokołowski.

Owocem kongresu będzie „Apelu Rzetelnych Firm o lepszy dialog z lokalnym biznesem” podpisany w imieniu przedsiębiorstw zrzeszonych w programie przez prezesa Waldemara Sokołowskiego i rozesłany, wraz z raportem z badań oraz wnioskami płynącymi z dyskusji, do polskich samorządów. Jednak, zgodnie z wnioskami płynącymi ze spotkania, prezes Rzetelnej Firmy, będzie gorąco nakłaniał przedsiębiorców zrzeszonych w programie do tego, by nie bali się rozmawiać z władzami o swoich potrzebach.
Powrót
<
>

Dołącz do nas

Wypełnij formularz i odbierz Certyfikat Rzetelności
Rzetelna Firma Rzetelna Firma Rzetelna Firma
Telefon

71 77 37 077

E-mail

INFO@RZF.PL