W ciągu 2 lat zadłużenie w handlu wzrosło dwuipółkrotnie

20.02.2017

Łączne zadłużenie przedsiębiorstw handlowych w styczniu br. wyniosło 2,269 mld zł. Średni dług firm
z tego sektora w Polsce wynosi prawie 30 tys. zł, a przeciętna wartość jednego nieopłaconego w terminie zobowiązania to 7 tys. zł. Rekordzista to firma z Mazowsza – jego łączne zadłużenie wynosi prawie 16 mln zł. To najważniejsze informacje zawarte w raporcie Krajowego Rejestru Długów „Sytuacja finansowa branży handlowej w obliczu zmieniającego się rynku”, którego partnerem jest Polska Izba Handlu.

Publikacja poświęcona jest kondycji finansowej przedsiębiorstw handlowych w Polsce. Znajduje się w niej wykaz liczby dłużników i wartość ich zobowiązań w podziale wojewódzkim. Zaprezentowane zostały również branże, których wierzycielem są firmy handlowe. Całości towarzyszą eksperckie komentarze dotyczące przedstawionych danych.

Branża handlowa i jej długi

Dane KRD pokazują, że w styczniu br. łączne zadłużenie przedsiębiorstw handlowych wyniosło 2,269 mld zł. To blisko dwa i pół razy więcej niż w podobnym okresie w 2015 roku (ok. 900 mln zł w marcu 2015 r.). Liczba zalegających z płatnościami firm przekroczyła 78 tys., zaś samych przeterminowanych zobowiązań było ponad 320 tys.

Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Z jednej strony kurcząca się liczba małych sklepów, które nie wytrzymują konkurencji z dyskontami i sieciami handlowymi, z drugiej strony rozwój e-handlu, który zdobywa sobie coraz większą pozycję na rynku, a to wszystko przekłada się na walkę na marże. Ale trzeba pamiętać, że zmniejsza się liczba konsumentów, zmieniają się ich oczekiwania i kryteria, którymi kierują się przy zakupach. Kto nie potrafi w porę tego rozpoznać, traci – zwraca uwagę Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Dane KRD wskazują, że największe zadłużenie w handlu dotyczy firm z województw: mazowieckiego, śląskiego i wielkopolskiego. Jednak po bliższym przyjrzeniu się zawartym informacjom można zauważyć, że największe trudności obecnie przeżywają firmy handlowe z Podlasia. To tam średnia wartość zadłużenia jest najwyższa i wynosi ponad 37 tys. zł. W skali ogólnopolskiej, przeciętny dłużnik ma około 4 przeterminowanych zobowiązań i wydaje się, że problem ten będzie narastać.

- Przyczyn pogłębiających się problemów polskiego handlu jest kilka, a branża stoi przed wieloma
wyzwaniami. Największym zagrożeniem i konkurencją dla rodzimych firm są obecnie zagraniczne
sieci dyskontów. W tym przypadku nie chodzi jedynie o wielkość sieci sprzedaży, ale również o asortyment sklepowy. W ostatnich latach sieci dyskontów, które są teraz głównym miejscem zakupów Polaków, mają coraz szerszy wachlarz produktów wzorem supermarketów. Wzmocniły one również swoją gamę produktów premium, zarówno w ramach stałej oferty, jak i tych sezonowych. Dzięki temu część konsumentów przeniosła się właśnie tam. Sytuację przedsiębiorców pogarszają dodatkowo stale rosnące koszty pracy. Należy pamiętać, że w 2016 r. minimalne wynagrodzenie wzrosło o 100 zł, zaś 1 stycznia 2017 r. o kolejne 150 zł. Wzrost wynagrodzenia w połączeniu z obniżaniem marż mającym na celu przyciągnięcie nowych klientów, sprawia iż działalność handlowa jest obecnie mniej dochodowa
- Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy.

Krajowy Rejestr Długów w swojej publikacji szkicuje także obraz branży handlowej jako wierzyciela. Łączne długi wobec firm działających w tym obszarze wynoszą 899 161 534,69 zł – to ok. 39,6% ich całkowitego zadłużenia. Co istotne, wśród najważniejszych kategorii dłużników są inne firmy z branży (385,9 mln zł). Dane te wskazują, jaka jest skala istniejących zatorów płatniczych pomiędzy przedsiębiorstwami.

Część długów firm handlowych powstaje niejako na ich własne życzenie. Nie dość, że w pogoni za klientem decydują się często na zawieranie transakcji z nieznanymi albo wręcz niewiarygodnymi kontrahentami bez sprawdzenia czy przypadkiem nie figurują w Krajowym Rejestrze Długów, to dodatkowo gdy klient nie płaci, nie windykują należności, bo obawiają się, że go stracą. Takie przekonanie to mit, a jego efekt to coraz większe długi – tłumaczy Jakub Kostecki, prezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso.

Raport, oprócz przyczyn pogarszającej się sytuacji w branży handlowej, wskazuje również na możliwe kierunki radzenia sobie przez firmy z coraz większymi wyzwaniami. – Najczęstszą przyczyną upadłości polskich firm jest utrata płynności finansowej. Aby temu w porę zapobiec, można skorzystać z najtańszego i łatwo dostępnego rozwiązania jakim jest leasing szczególnie w czasach spowolnienia gospodarczego lub kryzysu – komentuje Adam Suliga, ekspert Polskiej Izby Handlu.

Raport został przygotowany na podstawie danych Krajowego Rejestru Długów z 18 stycznia 2017 r. Jego pełna wersja jest dostępna w centrum prasowym na stronie internetowej Krajowego Rejestru Długów, pod tym likniem.

Partnerem raportu jest Polska Izba Handlu. PIH jest branżową izbą gospodarczą handlu detalicznego, działającą na podstawie ustawy z dnia 30 maja 1989 r. o izbach gospodarczych. PIH istnieje od 1997 roku jako jednostka samorządu gospodarczego. Zrzesza ponad 30 000 podmiotów handlowych, od pojedynczych sklepów po ogólnopolskie sieci franczyzowe i dystrybucyjne, głównie w branży FMCG.
Powrót
<
>

Dołącz do nas

Wypełnij formularz i odbierz Certyfikat Rzetelności
Rzetelna Firma Rzetelna Firma Rzetelna Firma
Telefon

71 77 37 077

E-mail

INFO@RZF.PL