Przejdź do treści głównej
(71) 77 37 077(infolinia czynna pon.-pt. 7.30-18.00)
18.03.2026

Ryzyko w biznesie zależy od adresu – najbezpieczniej na Podlasiu, najgorzej na Śląsku i Mazowszu

strefa ekspertabiuro prasowe
W Polsce 9 proc. firm ma długi wpisane do Krajowego Rejestru Długów. Ale w zależności od województwa ten odsetek mocno się zmienia. Na Podkarpaciu długi ma niespełna 6,5 proc. firm, podczas gdy na Śląsku już blisko 11 proc. Takie wnioski płyną z najnowszego Wskaźnika Rzetelności Przedsiębiorców przygotowanego przez Rzetelną Firmę i Krajowy Rejestr Długów.

Długi przedsiębiorstw notowane w KRD wynoszą 11,5 mld zł. Największa część tej kwoty przypada na firmy z województwa mazowieckiego, które mają 2,7 mld zł zaległości. Drugie miejsce zajmuje Śląskie z kwotą 1,4 mld zł, a trzecią pozycję Wielkopolska z wynikiem 1,2 mld zł, co w dużej mierze odzwierciedla skalę działalności gospodarczej w tych regionach. Sam poziom zadłużenia nie wystarcza jednak, by ocenić rzetelność firm w danym regionie.

Dlatego Wskaźnik Rzetelności Przedsiębiorców, przygotowany przez Rzetelną Firmę i KRD, opiera się na trzech miarach: zadłużeniu w przeliczeniu na 1000 firm zarejestrowanych w regionie, średniej kwocie zaległości przypadającej na jednego dłużnika widocznego w KRD oraz odsetku firm z zaległościami wśród wszystkich przedsiębiorstw w danym województwie. W każdej kategorii województwa dostają punkty według prostej zasady: im niższe wartości, tym wyższa pozycja. Ostateczny wynik to suma punktów z trzech kategorii – wyjaśnia Sandra Czerwińska, ekspertka Rzetelnej Firmy.

Region regionowi nierówny – duże rozpiętości w rzetelności firm


W całym kraju 9,08 proc. przedsiębiorstw ma zaległości, ale w województwach rozkłada się to bardzo nierównomiernie. Na Śląsku zobowiązania widoczne w KRD ma 10,74 proc. firm, podczas gdy w Podkarpackiem 6,49 proc. Do województw z najniższym odsetkiem firm z zaległościami należą również Małopolskie (6,74 proc.), Podlaskie (6,97 proc.) i Świętokrzyskie (7,15 proc.). Po drugiej stronie są regiony, gdzie udział firm z zaległościami jest najwyższy. Poza Śląskiem należą do tej grupy: Kujawsko-Pomorskie (10,34 proc.), Warmińsko-Mazurskie (9,96 proc.), Dolnośląskie (9,91 proc.) i Zachodniopomorskie (9,87 proc.).

– Ryzyko zatorów płatniczych w rozliczeniach między firmami ma w Polsce wyraźny wymiar regionalny. Dla firm działających poza własnym rynkiem lokalnym to ważna wskazówka, bo te same warunki współpracy w różnych częściach kraju mogą okazać się niewystarczające. Warto to brać pod uwagę przy ustalaniu terminu płatności czy wysokości kredytu kupieckiego – podkreśla Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.


Nie tylko jak często, ale i na jaką kwotę


Wskaźnik Rzetelności Przedsiębiorców bada nie tylko jak często pojawiają się zaległości, ale też jaka jest ich przeciętna wartość. W Mazowieckiem średnia kwota zaległości przypadająca na jednego dłużnika wynosi ok. 50 tys. zł i jest najwyższa w kraju. Wysokie średnie wartości notują również Świętokrzyskie (ok. 46,6 tys. zł), Wielkopolskie (ok. 45,3 tys. zł), Podkarpackie (ok. 44,3 tys. zł) i Małopolskie (ok. 44,2 tys. zł).

Po drugiej stronie jest Zachodniopomorskie, gdzie przeciętna kwota zaległości na jednego dłużnika wynosi ok. 37,6 tys. zł. Niższe niż średnia dla kraju są także wartości w Podlaskiem (ok. 39,1 tys. zł), Warmińsko-Mazurskiem (ok. 39,4 tys. zł), Opolskiem (ok. 39,8 tys. zł) oraz Lubelskiem (ok. 40,2 tys. zł). W praktyce oznacza to, że w części regionów pojedyncza zaległość bywa dla kontrahenta mniej dotkliwa niż tam, gdzie średnie kwoty są najwyższe.

Zadłużenie na 1000 firm


Trzecim elementem wskaźnika jest zadłużenie przeliczone na 1000 aktywnych firm. Najwyższe wartości występują w województwach o dużej skali działalności gospodarczej. W Mazowieckiem zadłużenie na 1000 firm wynosi ok. 4,8 mln zł, a w Śląskiem ok. 4,7 mln zł. Wysoko plasują się również Kujawsko-Pomorskie (ok. 4,2 mln zł), Pomorskie (ok. 4,2 mln zł) i Dolnośląskie (ok. 4,2 mln zł).

Z kolei przedsiębiorcy z Podlasia mierzą się z zadłużeniem rzędu ok. 2,7 mln zł na 1000 firm, co jest najniższym wynikiem w kraju. Do grupy województw o najniższych wartościach należą także Podkarpackie (ok. 2,9 mln zł), Małopolskie (ok. 3 mln zł), Lubelskie (ok. 3,2 mln zł) i Świętokrzyskie (ok. 3,3 mln zł). Te regiony łączy mniejsza skala zadłużenia w przeliczeniu na liczbę firm.

Im wcześniej firma zorientuje się, że ma do czynienia z klientem o podwyższonym ryzyku, tym większa szansa, że nie dopuści do przeterminowania należności.

– Z perspektywy windykacyjnej tam, gdzie ryzyko jest większe, potrzebne są krótsze terminy płatności, częstszy monitoring należności, szybsze reagowanie na pierwsze opóźnienia i większa dyscyplina w korzystaniu z rozwiązań prewencyjnych, takich jak weryfikacja kontrahenta czy zabezpieczenia płatności. W windykacji ważne jest nie tylko odzyskiwanie pieniędzy, gdy problem już się pojawi, ale wychwycenie zagrożenia odpowiednio wcześniej. Łatwiej działać zapobiegawczo niż później niwelować skutki zaległości płatniczych. W porównaniu z prewencją jest to o wiele bardziej czasochłonne i kosztowne – zauważa Jakub Kostecki, wiceprezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso.

Podlaskie liderem, Śląskie i Mazowieckie na końcu tabeli


W najnowszym zestawieniu najwyżej ocenione zostało Podlaskie, które uzyskało 45 punktów. W czołówce znalazły się także Lubelskie (37 pkt), Opolskie i Podkarpackie (po 35 pkt) oraz Małopolskie (34 pkt). Te regiony łączą relatywnie niskie zadłużenie na 1000 firm oraz niski odsetek firm z zaległościami.

Na końcu tabeli uplasowały się Śląskie (9 pkt) i Mazowieckie (10 pkt). W dolnej części zestawienia znalazły się również Kujawsko-Pomorskie (16 pkt) oraz ex aequo Dolnośląskie i Pomorskie (po 18 pkt). W tych województwach częściej widać firmy z zaległościami, a zadłużenie w przeliczeniu na 1000 firm należy do najwyższych w kraju.

– Ranking nie ma przyklejać regionom etykiet. Ma uporządkować obraz i pokazać, gdzie problem pojawia się częściej, a gdzie bywa bardziej kosztowny. W praktyce jest to sygnał, że w części województw coraz większego znaczenia nabierają standardy weryfikacji kontrahentów i jasne zasady współpracy – mówi Sandra Czerwińska.


Wskazówka do oceny współpracy, nie „tablica wstydu”


Autorzy wskaźnika zwracają uwagę, że zestawienie ma przede wszystkim praktyczne zastosowanie dla firm współpracujących z partnerami spoza własnego regionu. Informacja o tym, czy w danym województwie częściej pojawiają się zaległości, czy też przeciętna kwota na dłużnika jest wysoka, może mieć znaczenie przy ustalaniu warunków współpracy, limitów kupieckich oraz sposobu monitorowania należności.

– W działalności ogólnopolskiej liczy się nie tylko to, z kim firma współpracuje, ale też jak ustala warunki tej współpracy. W regionach o wyższym ryzyku opóźnień warto częściej korzystać z raportów gospodarczych, limitów kredytowych i zabezpieczeń płatności, żeby ograniczyć skutki ewentualnych zatorów – podsumowuje Adam Łącki, prezes KRD.
Ekspert Rzetelnej Firmy
Warto przeczytać:
07.03.2025
APAMA - tak brzmi rzetelność
czytaj więcej
Regulamin programu
09.09.2025
Brak zaufania kosztuje Polskę prawie bilion złotych rocznie
czytaj więcej
Regulamin programu
13.04.2025
Dlaczego warto sprawdzać czy kontrahent znajduje się na białej liście podatników VAT
czytaj więcej
Regulamin programu